Kto powiedział, że szkoła służy tylko do nauki? Klasa 2b udowodniła, że szkolne korytarze mogą zamienić się w prawdziwą krainę świątecznych przygód – pełną śmiechu, zagadek i popcornu.
Wieczór 5 grudnia w szkole rozpoczął się od rytuału czyszczenia i ustawiania butów na oknie. Każdy z nich błyszczał jak nowa gwiazda na niebie – bo wiadomo, że Mikołaj nie wkłada prezentów do brudnych butów. Potem dzieci w rymie świątecznych piosenek ruszyły do ubierania choinki. Bombki, łańcuchy, światełka – wszystko szło zgodnie z planem, aż tu nagle… w pudełku z ozdobami znalazł się list od samego Świętego Mikołaja! W liście zapowiedział QR-kodową misję, która miała doprowadzić dzieci do odkrycia godziny jego nocnych, szkolnych odwiedzin. Każde zadanie ukryte było w formie kodu QR. Jedno zadanie – jedna literka. Dzieci chodziły po szkole z latarkami jak prawdziwi detektywi, skanując kody i zbierając litery. Jedno z zadań wymagało nieco więcej pracy, bo polegało na poszukiwania elementów renifera Rudolfa. Uszy, oczy, głowa, rogi – wszystko było sprytnie poukrywane w szkolnych zakamarkach. Na nosie renifera znajdowała się ostatnia poszukiwana literka. Gdy dzieci ułożyły hasło, okazało się, że Mikołaj przyjdzie dopiero…. o trzeciej! Nie ma problemu, wytrzymamy! – zapowiedzieli dzielni drugoklasiści. Nie obyło się też bez kłopotów, bo pomocnicy Mikołaja tak skrzętnie poukrywali elementy Rudolfa, że mieliśmy problem ze znalezieniem jednego oka. W związku z tym chłopcy musieli po kolacji wyruszyć na ponowne poszukiwania. Okazały się one niełatwe, ale zakończyły się sukcesem. Doklejono oko i Rudolf gotowy!
Po emocjonujących poszukiwaniach i przyklejeniu renifera na drzwiach sali nr 14, zgodnie ze wskazówkami Mikołaja, aby mógł trafić we właściwe miejsce, dzieci obejrzały film od Świętego, dedykowany tylko dla nich. Był on pełen magii i ciepła, a jego treść wywołała w dzieciach ogromne emocje – od śmiechu po wzruszenie. Potem odbyło się prawdziwe kino na poduchach – z popcornem, śmiechem i klimatem jak w najlepszym kinie domowym. W ten wyjątkowy wieczór nie zabrakło też świątecznych kalamburów, które wywołały salwy śmiechu.
Po wspólnej kolacji dzieci miały okazję do rozmów, gier planszowych i chwil bez telefonów – decyzja rodziców okazała się strzałem w dziesiątkę!
Planowana cisza nocna o 22:15 nie wypaliła. Zamiast tego dzieci zaproponowały nocną zabawę przy muzyce. Było głośno, wesoło i zupełnie nie po szkolnemu. Ostatecznie najbardziej wytrwali padli dopiero o 00:30 – oczywiście wciąż czekając na Mikołaja.
Rano czekała na drugoklasistów największa nagroda – prezenty w butach! Radość była tak wielka, że nawet brak snu nie miał znaczenia! No cóż, Mikołaja nie zobaczyliśmy, ale musiał szybko zmykać, bo w oknie została zatrzaśnięta jego czapka. Mamy nadzieję, że miał zapasową i uszy mu nie zmarzły w czasie dalszych odwiedzin dzieci.
Po wspólnym śniadaniu przyszła mniej magiczna część programu – sprzątanie sali. Okazało się, że nawet Mikołaj nie ma ekipy sprzątającej na zawołanie, więc trzeba było samemu ogarnąć poduchy, popcornowe okruszki i walizki.
Można powiedzieć, że była to jedyna noc w roku, kiedy cisza nocna została oficjalnie odwołana, a Szkoła Podstawowa w Reszlu zamieniła się w najgłośniejszy i najbardziej radosny dom Mikołaja w całej okolicy! Cała nocowanka okazała się prawdziwą bajką, pełną magii, śmiechu i wspólnej integrującej zespół klasowy zabawy.
Chciałabym z całego serca podziękować pani Marcie Janiszewskiej za ogromne wsparcie podczas naszej mikołajkowej nocowanki. Jej czuwanie nad bezpieczeństwem dzieci, pomoc w organizacji i niesamowita cierpliwość sprawiły, że mogliśmy przeżyć tę noc w atmosferze radości i spokoju.
Serdeczne podziękowania kieruję również do Rodziców – za wspaniałe przygotowanie dzieci, zaangażowanie i współpracę. Dzięki Wam dzieci były gotowe na przygodę, pełne energii i świetnie wyposażone w dobry humor.
Największe brawa należą się jednak moim uczniom z klasy 2b! Byliście dzielni, zdyscyplinowani i pokazaliście, że potraficie świetnie bawić się bez rodziców u boku oraz bez telefonów! Wasza radość, pomysłowość i wspólna zabawa sprawiły, że nocowanka stała się niezapomnianym wydarzeniem. Razem stworzyliśmy piękną, mikołajkową historię, którą będziemy wspominać jeszcze baaardzo długo, z uśmiechem!
Wychowawca klasy 2b
Alina Szmul
